Blog > Komentarze do wpisu

a jednak

A jednak jest dobrze. Po kilku dniach fochów, awantur i nieprzyjemnej atmosfery nadszedł wreszcie czas na rozmowy, przytulanie, na ciepłą rodzinną atmosferę. Widocznie potrzebowaliśmy się porządnie pokłócić, żeby się porządnie dogadać i pogodzić. Znów się uśmiechamy, przytulamy, całujemy, nie mamy do siebie pretensji i traktujemy się jak mąż i żona. I znów czuję szacunek.

czwartek, 17 stycznia 2013, antoninar87

Polecane wpisy

  • i tak od nowa

    Dopadł mnie efekt jojo, niestety. W święta sobie pozwoliłam, później też jakoś tak sobie nie odmawiałam i mam. Cztery kilo było do tyłu, a teraz nów sześć do pr

  • ferie

    Mam ferie. Nareszcie. Już tak długo czekałam, aż wreszcie odpocznę troszkę dłużej, niż tylko przez weekend. Mam tyle planów na te dwa tygodnie, że chyba je wszy

  • dzień z polskiej podstawówki

    Nie jestem jakąś wypaloną zawodowo, zdesperowaną, znerwicowaną nauczycielką, ale osobą zaczynającą przygodę z nauczaniem, młodą, chętną do pracy, do motywowania