Blog > Komentarze do wpisu

do pisania no!

Sama siebie muszę kopnąć w tyłek do roboty, bo na razie cały czas jestem na poziomie zbierania bibliografii. Niestety okazuje się, że jestem w tej części studentów z mojego roku, która ma zrobione prawie nic. No nie jest najgorzej, bo niektórzy nawet planu jeszcze nie mają. Ale i tak mam spore opóźnienie. Może już nie zdążę się uporać z pisaniem do końca stycznia, ale do końca lutego już muszę mieć więcej. Przynajmniej ze dwadzieścia stron czystego tekstu. A więc do roboty.

poniedziałek, 28 stycznia 2013, antoninar87

Polecane wpisy

  • i tak od nowa

    Dopadł mnie efekt jojo, niestety. W święta sobie pozwoliłam, później też jakoś tak sobie nie odmawiałam i mam. Cztery kilo było do tyłu, a teraz nów sześć do pr

  • ferie

    Mam ferie. Nareszcie. Już tak długo czekałam, aż wreszcie odpocznę troszkę dłużej, niż tylko przez weekend. Mam tyle planów na te dwa tygodnie, że chyba je wszy

  • dzień z polskiej podstawówki

    Nie jestem jakąś wypaloną zawodowo, zdesperowaną, znerwicowaną nauczycielką, ale osobą zaczynającą przygodę z nauczaniem, młodą, chętną do pracy, do motywowania