Blog > Komentarze do wpisu

kochany

Mój kochany mąż nie mogąc spać w nocy przyszedł do naszego pokoju i patrzył jak śpimy z Bąblem. Kiedy się przekręcałam na drugi bok i zobaczyłam go w drzwiach, aż podskoczyłam. Poważnie. Wtedy podszedł, przytulił się do mnie, pocałował i powiedział nie bój się, Kocham Cię. Chwilę porozmawialiśmy i wrócił do swojego łóżka. Jakie to słodkie i kochane, że tak patrzył na nas jak śpimy i że to było dla niego przyjemne...

czwartek, 04 kwietnia 2013, antoninar87

Polecane wpisy

  • i tak od nowa

    Dopadł mnie efekt jojo, niestety. W święta sobie pozwoliłam, później też jakoś tak sobie nie odmawiałam i mam. Cztery kilo było do tyłu, a teraz nów sześć do pr

  • ferie

    Mam ferie. Nareszcie. Już tak długo czekałam, aż wreszcie odpocznę troszkę dłużej, niż tylko przez weekend. Mam tyle planów na te dwa tygodnie, że chyba je wszy

  • dzień z polskiej podstawówki

    Nie jestem jakąś wypaloną zawodowo, zdesperowaną, znerwicowaną nauczycielką, ale osobą zaczynającą przygodę z nauczaniem, młodą, chętną do pracy, do motywowania