Blog > Komentarze do wpisu

dzień z polskiej podstawówki

Nie jestem jakąś wypaloną zawodowo, zdesperowaną, znerwicowaną nauczycielką, ale osobą zaczynającą przygodę z nauczaniem, młodą, chętną do pracy, do motywowania i inspirowania uczniów, ale muszę stwierdzić, że jest nieciekawie. Nie piszę o wszystkich, ale większość dzieci jest po prostu źle wychowana i leniwa. Zero szacunku do drugiej osoby, już nie mówię o starszych, wulgaryzmy od przedszkola, zbytnia pewność siebie, nawet arogancja, głupie pyskowanie od małego, brak motywacji do jakiegokolwiek działania i przekonanie, że rodzice i tak nic mi nie powiedzą, bo mają wszystko gdzieś, lub jestem tak idealny, że ja mam zawsze rację. No normalnie szok. A ja naiwna myślałam, że takie rzeczy to tylko w gimnazjum. A tu nie. Podstawówka tak samo. Oczywiście w mniejszy stopniu, ale też... Wszechogarniające niechcemisię i mam wszystko tak głęboko, że już głębiej się nie da. Z tego co pamiętam z mojej podstawówki też idealnie nie było, ale przynajmniej coś się robiło i chciało się to coś robić. A nie żeby nic nie robić, możemy nawet w sufit popatrzeć, aby nic nie robić.

Muszę chyba znaleźć czas na poczytanie o motywacji dzieci do działania i do nauki, bo ciężko jest, aż się odechciewa. Ale się nie poddaję. Próbuję przynajmniej troszkę zarazić "moje" dzieci ciekawością i chęcią do nauki nauczanego przeze mnie przedmiotu. I obiecuję, że się tak łatwo nie poddam.

piątek, 25 października 2013, antoninar87

Polecane wpisy

  • i tak od nowa

    Dopadł mnie efekt jojo, niestety. W święta sobie pozwoliłam, później też jakoś tak sobie nie odmawiałam i mam. Cztery kilo było do tyłu, a teraz nów sześć do pr

  • co by tu...

    Co by tu napisać. Trochę się pozmieniało, trochę zostało po staremu. Tyle miałam zachodu z tym pisaniem pracy mgr, że nie miałam już czasu na nic więcej. Dosłow

  • kochany

    Mój kochany mąż nie mogąc spać w nocy przyszedł do naszego pokoju i patrzył jak śpimy z Bąblem. Kiedy się przekręcałam na drugi bok i zobaczyłam go w drzwiach,