Blog > Komentarze do wpisu

i tak od nowa

Dopadł mnie efekt jojo, niestety. W święta sobie pozwoliłam, później też jakoś tak sobie nie odmawiałam i mam. Cztery kilo było do tyłu, a teraz nów sześć do przodu. Niby centymetrowo -wymiarowo niewiele się zmieniło, bo sprawdzam regularnie, ale jednak tkanki tłuszczowej przybyło trochę. Sprawdziłam na kalkulatorze w necie, gdzie się podaje wymiary. I znów nie mogę na siebie patrzeć w lusterku, znów ważę się codziennie, ale od tego to raczej nic się nie zmieni...

Kombinowałam z ćwiczeniami z Chodakowską, zainspirowana metamorfozami na jej profilu, ale trochę ciężkie. Za bardzo jestem zastojała. A do tego jej dieta niekoniecznie komponuje się z moim stylem życia, ale powolutku może uda mi się cokolwiek u siebie wprowadzić. Ćwiczenia też na razie delikatne, tylko brzuszki, przysiady, pajacyki i spięcia. A i od czasu do czasu skakanka. Mam nadzieję, że to pomoże.

I mam wniosek dla siebie na przyszłość: jak już się podejmuję diety i schudnę, to mam się pilnować choćby nie wiem co. I tak już pewnie do końca życia. Jak się już raz tak dużo przytyje, to później bardzo ciężko te kilogramy zrzucić, a jeszcze ciężej utrzymać niższą wagę.

czwartek, 20 lutego 2014, antoninar87

Polecane wpisy

  • dzień z polskiej podstawówki

    Nie jestem jakąś wypaloną zawodowo, zdesperowaną, znerwicowaną nauczycielką, ale osobą zaczynającą przygodę z nauczaniem, młodą, chętną do pracy, do motywowania

  • brak czasu na wszystko

    Ja w życiu się nie spodziewałam, że aż tak bardzo będzie mi doskwierał brak czasu na dosłownie wszystko. Już siły opadają. A już jak nawet znajdę chwilkę wolną,

  • co by tu...

    Co by tu napisać. Trochę się pozmieniało, trochę zostało po staremu. Tyle miałam zachodu z tym pisaniem pracy mgr, że nie miałam już czasu na nic więcej. Dosłow

Komentarze
obalka1985
2014/02/20 14:53:55
"I mam wniosek dla siebie na przyszłość: jak już się podejmuję diety i schudnę, to mam się pilnować choćby nie wiem co. "
Też tak sobie wmawiam:(
-
2014/03/19 13:46:56
Niestety na to wychodzi. Albo się zostaje puszystym i nie zmienia się nic, albo zmienia się nawyki żywieniowe i już się pilnuje na każdym kroku.