RSS
czwartek, 07 lutego 2013

Oj, nareszcie przyjemne, bezkarne obżarstwo. Aż mi niedobre po pięciu domowych pączkach, ale szczęśliwa jestem. Jestem rekordzistką. P zjadł trzy(chyba), a Bąbel dwa. Tak, półtoraroczne dziecko wtrząchnęło dwa całe pączki i jakieś kawałki ode mnie i od P. Już widać, że będzie łasuch tak jak rodzice...

22:01, antoninar87
Link Dodaj komentarz »